Ewa Kulejwska - terapeuta, bioterapeuta, wykładowca w szkołach psychotronicznych m.in. w Studium Psychologii Psychotronicznej w Białymstoku. W terapiach wykorzystuje dar jasnowidzenia. Prowadzi liczne warsztaty oraz zajęcia. Przeprowadza przez zakręty życiowe, likwiduje fobie, lęki, nerwice. Gość programów telewizyjnych. Alchemia aktu stwórczego to książka wybitnej psychoterapeutki, która przekonuje, że nasz los jest tylko i wyłącznie w naszych rękach. Wystarczy poznać jego tendencje, aby go zmienić i z sukcesem i zadowoleniem realizować swoje marzenia. Zastanów się, jakich słów najczęściej używasz w swoich myślach: umiem, potrafię, czuję się pewnie, mam duże szanse czy nie umiem, nie potrafię, nie daję rady, inni są lepsi. Tak, jak myślisz tak postępujesz, jak postępujesz takim sie stajesz. Zacznij już dziś żyć, tak jak pragniesz!
Spis treści: Wstęp....... 7Marzenia - droga do szczęścia..... 11Człowiek i jego myśli..... 23Mózg jako koordynator ..... 27Stany emocjonalne ..... 37Magia? A może wiedza! ..... 49Skupienie, medytacja - droga do realizacji ..... 57Medytować ach jak przyjemnie ..... 63Jak myślisz?..... 71Po co te wszystkie słowa, a może... ..... 87Pomocni ludzie ..... 95Podstawy - postawy..... 111Literatura wykorzystana..... 173
Fragment: Słowa, słowa, te wierszem pisane i prozą, te ciche i głośne, miękkie i agresywne. Absolutnie wszystko co myślimy, czujemy i wiemy jest wyrażane słowem. Są słowa różne: ciepłe, zimne, miłości i matczyne.Te ciepłe dotykiem i pieszczotą lub napominające czy srogie?Te niezapomniane czy te, o których pamiętać się nie chce? Słowa, którymi określasz odczucia, potrzeby, celemówione do siebie, gdzieś w samym środku głowy,które słyszysz w sobie - wspierające lub potępiające etykietki,którymi malujesz i wyrażasz marzenia.Jakie? - ...Słowa w ogóle mój drogi są nośnikami znaczeń - reprezentują świat w umyśle - wiesz, to takie etykietki z napisami, tą znaną przestrzeń, ciepłe i przyjemne odczucie, nazywasz bezpieczeństwem, a to kolorowe pachnące na tym twardym zielonym, nazywasz kwiat. Gdzie słowa bezpieczeństwo i kwiat, kolorowy są właśnie owymi etykietkami.Cały świat komunikuje się ze sobą na różnych poziomach. Człowiek stojący na czele rozwoju ewolucyjnego wykorzystuje pięć kanałów tejże komunikacji - słuchowy, wzrokowy, czuciowy, smakowy i zapachowy, te kanały to nic innego jak zmysły. Porozumiewa się werbalnie słowem i niewerbalnie mimiką, gestem, postawą. W komunikacji najważniejsze, najbardziej różnorodne i wyraziste jest jednak słowo.Słowo oraz wszystko, co postrzegamy, jest strumieniem energii. Potwierdza to współczesna fizyka przy pomocy skomplikowanej aparatury. Nawiasem mówiąc, według badań najwybitniejszych współczesnych fizyków wszystko, co nas otacza oraz my sami to fale energii, wibracji, czyli bodźców, które człowiek przetwarza w mózgu na znany psychiczny i materialny obszar. I tu pragnę przypomnieć, że nie tylko słowo mówione, lecz również pisane wywiera takie same bodźce w układzie nerwowym, w całym systemie - organizmie człowieka, a więc na poziomie psyche i somy. - No tak, czy tylko słowa mają takie zadanie, aby tworzyć jakieś bodźce przetwarzane na obszar materialny?Otóż nie tylko. Głównym celem komunikowania się jest wymiana informacji między obiektami komunikacji oraz stworzenie obszaru emocji. W tej chwili mam ogromną ochotę uśmiechnąć się, bowiem jakiś cichutki głos pyta: tak? A co jeśli ktoś nie zna danego języka - i natychmiast przychodzi refleksja - przecież to prawda, jakże często bowiem zdarza się, że nawet wówczas, kiedy język jest znany, partnerzy rozmowy porozumieć się nie potrafią, nie mówiąc już o tym, że czasami trzeba rozmawiać w języku zupełnie obcym.Od czego zależy więc ten proces trwający w czasie, zwany rozmową?Zależy on głównie od stanu psychicznego, wzajemnej wymiany informacji oraz kontekstu, a nade wszystko od percepcji, gdzie ta ostatnia to sposób postrzegania rzeczywistości, ?widzenia? samych siebie, osób biorących udział w rozmowie oraz warunków, w jakich ona przebiega. Percepcja rodzi nastawienie emocjonalne i intelektualne, a w konsekwencji interpretacyjne. Czyli co? Jaki jestem, jakie mam doświadczenia - tak słyszę, widzę i czuję rozmowę oraz rozmówcę i tak postrzegam otoczenie?Oczywiście tak się to odbywa!Przypomnij sobie ostatnią przyjemną rozmowę, kiedy Twój partner rozmowy był sympatyczny, przypomnij sobie, jak się czułeś, jakie sygnały odbierałeś z ciała, jakich słów używałeś oraz cały temat rozmowy. Czy była ona płynna, czy się rwała, czy Twoje wypowiedzi były tylko słowne, a może mówiłeś całym ciałem, gestykulując i tańcząc, i w ten sposób właśnie wyrażałeś swoje uczucia? Wiesz co - już sama nasza obecność w określonym gronie osób coś komunikuje, zawsze zachowujesz się tak, aby coś ?powiedzieć?, a mówi zarówno wyraz twarzy, gest, jak i postawa.Jeżeli ktoś wysyła komunikaty werbalne niezgodne z niewerbalnymi, a Ty masz kiepski nastrój, znaczną rolę zaczynają odgrywać negatywne emocje, następuje zakłócenie komunikatu, co prowadzi do zwyczajnej awantury.Teraz zwróć uwagę na swoje samopoczucie, kiedy przypominasz sobie rozmowę trudną, kiedy rozmówca był przeciwnikiem, konkurentem lub może nawet wrogo do Ciebie nastawionym człowiekiem (tego oczywiście nie powinieneś być pewien, lecz widząc mars na czole wyobrażasz sobie, w oparciu o takiego samego marsa, jakiego miała mama przed awanturą, a zwłaszcza wówczas, kiedy razem z tą miną mówiła, że jest zła). Poczuj, gdzie to odczuwasz w ciele. Przypomnij sobie swoją postawę i określ, jaką z rozmów chciałbyś prowadzić częściej. Rozmowę przyjemną czy trudną? Zastanówmy się teraz razem - co zrobić, aby każda rozmowa była przyjemna? Jeżeli chcesz, zrobimy wspólnie ciekawy eksperyment.